Przedszkole Miejskie Nr 1 w Lubartowie

Mamo, tato – jestem przedszkolakiem

2 września dzieci z grupy „Krasnoludki” rozpoczęły zupełnie nowy etap w swoim życiu. Pierwsze dni były zarówno dla maluszków, rodziców, jak i pań ogromnym przeżyciem. Oderwanie od domowego ciepła, nieznane osoby, pomieszczenia, nowy rytm dnia budziły w dzieciach lęk i niepokój.

Jednak z każdym kolejnym dniem jest coraz lepiej. Dzieci stopniowo nabierają zaufania do pań i czują się bezpiecznie. Utwierdzają się w przekonaniu, że pobyt w przedszkolu może być ciekawym doświadczeniem, a brak mamy i taty wcale nie oznacza samotności.

Minione tygodnie adaptacji naszych maluszków przebiegły pomyślnie. Nasze „Krasnoludki” czują się już bezpiecznie w sali wśród przedszkolnych kolegów i pań. Uśmiechy na ich twarzach potwierdzają, że pobyt w przedszkolu sprawia im wiele radości.

Za nami już wiele doświadczeń. Dzieci chętnie uczestniczą w zabawach z grupą, aktywnie podejmują zabawy w kącikach tematycznych. Uwielbiają spędzać czas w ogrodzie przedszkolnym korzystając ze sprzętu ogrodowego. Z wielkim zaciekawieniem i zaangażowaniem wykonują prace plastyczne i uczestniczą w zajęciach dodatkowych, takich jak rytmika czy język angielski.

Nasze „Krasnoludki” wykazały dużo odwagi podczas zabaw integracyjnych z dziećmi z innych grup wiekowych obchodząc wspólnie „Dzień Przedszkolaka”. Za nami już pierwsze spotkanie z „Panią Muzyką” na koncercie muzycznym. Maluszki wykazały duże zainteresowanie, a nawet niektóre z nich odważyły się wyjść na środek, aby czynnie brać udział w koncercie. Nasze „Krasnoludki” aktywnie uczestniczyły w akcji „Sprzątanie Świata” zbierając papierki na osiedlowym trawniku.

Wszystkie aktywności sprawiają dzieciom wiele radości, wypełniają im czas tak, aby nikt nie miał okazji się nudzić i marudzić.

Mamo, tato – jestem przedszkolakiem

Po smacznym obiedzie i dniu pełnym wrażeń, przy dźwiękach znanych kołysanek, słodko zapadają w popołudniową drzemkę, aby zregenerować siły na dalszą część dnia. Wrzesień już za nami, a w grupie „Krasnoludki” tak dużo się działo, choć to dopiero początki naszych przygód. Kochani rodzice śmiało możemy powiedzieć, że już „Pierwsze koty za płoty”.

Wierzymy, że dzięki zaangażowaniu obydwu stron zapewnimy stabilizację i poczucie bezpieczeństwa naszym dzieciom i damy im możliwość wszechstronnego rozwoju.

Zapraszamy państwa do obejrzenia galerii.

Opracowanie:
Halina Kosior
Katarzyna Lipska